Czy pasty wybielające niszczą zęby?

0
85
Czy pasty wybielające niszczą zęby?

Każdy z nas chyba zwraca uwagę jak ktoś śmieje się śnieżnobiałym uśmiechem. Dbanie o zęby jest dziś na topie, a w związku z tym na rynku znajduje się cała masa rozmaitych preparatów mających na celu ochronę jamy ustnej przed działaniem niepożądanych pasożytów, rozwojem próchnicy oraz zapewniających biel uzębienia.

Prawidłowa higiena to nie tylko szczotkowanie. Możliwości mamy na ten moment znacznie więcej. Poza systematycznymi wizytami u stomatologa, konieczne jest rozważanie także zabiegu wybielania. Niekoniecznie musisz jednakże zasiadać na fotel dentystyczny, aby nabyć piękny, krystaliczny uśmiech. Równie dobrze możesz o niego właściwie zadbać w warunkach domowych.

Pasty wybielające to rewolucja w świecie wybielania zębów. To bardzo trafiona, bo wygodna alternatywa wobec kosztownych pasków wybielających, które często zsuwają się ze szczęk, a także są niewygodne w codziennym noszeniu, niekiedy podrażniają szkliwo oraz powodują nadwrażliwość zębów. W przypadku past wybielających nie jest to aż tak agresywne działanie, nieco bezpieczniejsze, ale nie zawsze, to zależy oczywiście od kwestii indywidualnych – każdy ma inną wrażliwość, a także są różne pasty o rozmaitym składzie.

Korzyści wynikające z zastosowania past

Pasty wybielające znakomicie sprawdzają się w warunkach domowych. Możesz nimi myć żeby do woli, tak jak zwyczajnymi, a przy okazji nie tylko oczyszczasz szczęki, ale też i je wybielasz. Nie trzeba tracić kupy pieniędzy na fachowe zabiegi specjalistyczne wykonywane w profesjonalnych gabinetach stomatologicznych. Jeżeli patrzeć na ogół kosztów wynikających z kuracji tego rodzaju, to z pastami wybielającymi jest o wiele taniej. Nie ma nawet co zestawiać tubek o wartości kilkudziesięciu złotych z kilkuset złotowymi zabiegami.

Czy pasty wybielające niszczą zęby?

Ponadto nie zapominajmy także o metodzie nakładkowej czy wybielaniu lampami, do jakich nie kwalifikują się wszyscy, właśnie ze względu na wyżej wspomnianą nadwrażliwość. Olśniewający uśmiech można zatem mieć w zasięgu ręki, robiąc zakupy w pierwszym lepszym supermarkecie czy byle punkcie aptecznym. Różnica na pewno nie jest zauważalna od razu, nie jest tak spektakularna jak po sesjach lampami u dentysty, ale kolor zmienia się stopniowo. Systematycznie poszarzałe zęby stają się coraz bielsze i w efekcie tego po paru tygodniach naprawdę dostrzegamy różnicę o kilka tonów.

Szkliwo a pasty

W wielu pastach wybielających jest sporo ścieralnych substancji, które mają na celu usunięcie zalegającego osadu, kamienia nazębnego, jaki powoduje nieładne szarzenie uzębienia. W konsekwencji tego ścierane staje się także szkliwo. Możemy jednak do takiego stanu nie doprowadzić. W tym celu trzeba dokładnie sprawdzić, z jakim produktem mamy do czynienia. Zweryfikuj jaki jest wskaźnik ścieralności pasty, a zatem oznaczenie RDA.

Jeżeli mowa o użytku samodzielnym pasty, a nie preparatach dentystycznych, zaleca się jako optymalne i w pełni bezpieczne warianty z symboliką nie niższą niż 100. Ponadto weźmy także takie preparaty wybielające, które mają w swym składzie szereg składników wzmacniających szkliwo, których przykładem są naturalne wyciągi roślinne oraz równie pozytywnie oddziałujące fluorki.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here