VTK: Ponad półtora miesiące nie trenowaliście ze sobą wspólnie, więc jak to teraz wygląda? Trener Wenta mówi, że widać różnicę pomiędzy kadrowiczami a zawodnikami, którzy zostali w Kielcach…
Michał Jurecki: Zawodnicy, którzy byli na Mistrzostwach są cały czas w tym trybie meczowym, na najwyższych obrotach. Kondycyjnie wyglądamy naprawdę dobrze, nic nam nie dolega. Zawodnicy, którzy zostali w klubie w większości przygotowywali się pod kątem kondycyjnym i występowali w sparingach. Wiadomo, że mecze towarzyskie i spotkania o punkty w lidze to zupełnie co innego.
VTK: Jak wygląda Wasza współpraca z Zeljko Musą?
Jurecki: Jestem bardzo zadowolony, że klub ściągnął zawodnika, który gra jednocześnie w obronie i w ataku. Zwłaszcza jeśli chodzi o pozycję obrotowego. Teraz mamy na tej pozycji zawodnika kompletnego, który może zagrać na środku obrony. To jak najbardziej dobre posunięcie ze strony klubu. Nasza współpraca od pierwszego dnia układa się dobrze, powoli znajdujemy wspólny język na parkiecie. Wygląda na to, że zagramy już z „Żelkiem” w meczu w Kwidzynie.
VTK: W Kwidzynie zagra w sobotę 11 uczestników Mistrzostw (wraz z trenerem Wentą) i 4 medalistów, mecz z MMTSem zapowiada się więc interesująco dla miejscowej publiczności…
Jurecki: To cieszy, ponieważ widać jak klub bardzo się rozwija. Nie spoczywa na laurach, tylko chce osiągnąć jeszcze więcej. A takie spotkanie to na pewno dobra promocja piłki ręcznej. Dla nas to jednak to kolejne spotkanie ligowe, na które musimy się mocno skupić.
VTK: Mocne strony zespołu z Kwidzyna to…
Jurecki: Na pewno Michał Adamuszek, który jest kontuzjowany i nie wiadomo czy zagra z nami. Robert Orzechowski, który w kadrze gra na skrzydle ale w klubie jest wykorzystywany na prawym rozegraniu i całkiem nieźle sobie tam radzi. Kamil Krieger, który grał tutaj w Kielcach i wiemy, jakie są jego atuty – mocna obrona. Do tego dochodzi jeszcze Michał Peret, który potrafi bardzo dobrze współpracować z rozgrywającymi i rzucać sporo bramek.
VTK: Mieliście już okazję poćwiczyć warianty gry obronnej i ofensywnej pod kątem zespołu z Kwidzyna?
Jurecki: Nie będziemy specjalnie zmieniać naszej obrony pod kątem zespołu z Kwidzyna. Zagramy pewnie to, co do tej pory więc 6-0 i czasami 5-1. Najlepszą obroną będzie agresywne 6-0, które w ostatnich meczach przed przerwą na Mistrzostwa przynosiło nam dobre rezultaty.
VTK: Jak ocenisz formę zawodników, którzy wracają po kontuzjach?
Jurecki: Bartek Tomczak wraca powoli do pełnej dyspozycji. Rozmawiałem z nim, wiem że czuje się już dobrze i odczuwam tylko czasami lekki ból. Wszyscy zawodnicy oprócz Tomka Rosińskiego są do dyspozycji trenera.
Co w przyszłym sezonie powinno pojawić się na stałe na meczach VTK?