Aktualności

Wygrywamy z Kwidzynem! (relacja, bramki, zdjęcia)

Autor: DW, SK, PD foto: KG ViveTargi Kielce Media Dodano: 2012-02-04, 17:36 2

MMTS Kwidzyn - Vive Targi Kielce 29:36 (17:16)

zobacz statystyki zawodników Vive Targi Kielce

W czasie prezentacji gromkimi brawami przywitano medalistów ostatnich Mistrzostw Europy: Marcusa Cleverly, Denisa Buntica, Zeljko Muse.

Kielczanie zaczęli nietypowo w ataku pozycyjnym. W bramce pojawił się dawno nie widziany Sławomir Szmal, który jest już po kontuzji i zaczął spotkanie między słupkami w kieleckiej ekipie. Na prawym skrzydle mecz rozpoczął… Mariusz Jurasik. W bramce MMTSu także kielecki akcent… Krzysztof Szczecina. W zespole z Kwidzyna występuje jednak wielu zawodników związanych w przeszłości z VTK: Kamil Sadowski, Kamil Krieger, Damian Kostrzewa czy Przemysław Rosiak.

Słabsze pierwsze 30 minut

Kielczanie rozpoczęli w ataku z Piotrem Grabarczykiem, który dobrze sobie radził w meczach sparingowych w ofensywie. Początek spotkania dla kielczan, po golach Bunticia i Jurasika było 0:2. Kielczanie początkowo mieli sporo przechwytów. Po 6 minutach gry było 3:5 dla „żółto-biało-niebieskich”, dwie bramki w tym czasie zdobył Piotr Grabarczyk. Dwie minuty później po dwóch bramkach Mateusza Seroki udało się gospodarzom dojść na remis 5:5. Skutecznie w bramce zespołu z Kwidzyna występował Krzysztof Szczecina. W 10 minucie dobitką z karnego bramkę zdobył Bartłomiej Tomczak. Początkowo spotkanie prowadzone było „na styku”. Chwilę po bramce „Kopary” bramkę zdobył aktywny – Uros Zorman (najlepszy środkowy rozgrywający ME), który był autorem kolejnej bramki na 6:8 dla VTK w 13 minucie meczu. 60 sekund później przewaga kielczan wynosiła już 3 bramki (7:10). W tym momencie o czas poprosił szkoleniowiec gospodarzy. Cztery minuty później było 9:11 dla naszego zespołu i o kolejną przerwę poprosił tym razem trener Bogdan Wenta.

Zaraz po przerwie trafił Krieger, ale na jego trafienie szybko odpowiedział Uros Zorman, który był najskuteczniejszym zawodnikiem VTK w pierwszym kwadransie gry. Po 19 minutach był 11:12. Warto wspomnieć, że Krzysztof Szczecina obronił dwa rzuty karne – Bartłomieja Tomczaka. Minutę później był już remis 12:12. W tej samej minucie na parkiecie pojawił się Zeljko Musa – nowy obrotowy VTK, który od razu po wejściu zdobył swoją debiutancką bramkę w barwach „żółto-biało-niebieskich”. Niewiele jednak należało czekać na odpowiedź MMTSu, trafił Orzechowski. Za chwilę z karnego trafia – Mateusz Seroka i prowadzili 14:13 gospodarze. Do remisu doprowadza jednak dobrym rzutem – Michał Jurecki. Za chwilę trafia Buntić i kielczanie ponownie na prowadzeniu 14:15.  Po błędzie Zormana za chwilę z kontry trafił MMTS, a wcześniej z karnego Seroka i znów gospodarze byli na prowadzeniu 16:15. Po kilku minutach błędów z obu stron, trafił w końcu Jurasik w 29 minucie na 16:16. Kilka sekund przed końcem pierwszej połowy trafił Peret i MMTS Kwidzyn prowadzi 17:16.

Lepsza druga połowa

W drugiej połowie w kieleckiej ekipie dużo zmian. W bramce Marcus Cleverly, na parkiecie Jachlewskim, Tkaczyk, Kuchczyński. Zawodnicy, którzy nie pojawili się na parkiecie w pierwszej połowie. Efekt? W 32 minucie było już 17: 18 dla VTK. Po bramkach byłych zawodników VTK – Kamila Sadowskiego i Damiana Kostrzewy znów na prowadzenie wyszli gospodarze. W kolejnych minutach dwie bramki Denisa Bunticia dały prowadzenie kielczanom 19:20. Za chwilę Michał Jurecki i było 19:21. W 37 minucie po golu Bartłomieja Tomczaka było już 20:22. W bramce Vive Targi Kielce świetnie pokazał się Marcus Cleverly, który na początku drugiej połowy miał dwie znakomite interwencje i dał sygnał do ataku kielczanom. W drugiej połowie uaktywnił się również Michał Jurecki, który zdobył kilka bramek. W 43 minucie kielczanie osiągnęli najwyższą 4-bramkową przewagę 22:26 dzięki bramce skutecznego Bunticia. Trzy minuty potem było już 23:28 i przewaga kielczan powoli wzrastała. Bramkę na 24:29 zdobył Zeljko Musa. Pomimo lepszej gry „żółto-biało-niebieskich” w bramce gospodarzy cały czas „szalał” wychowanek VTK – Krzysztof Szczecina. Od tego momentu przewaga kielczan nie spada poniżej 4-5 bramek. W 50 minucie było 26:30 a kolejne trafienie, technicznym rzutem zdobył Denis Buntić. Chorwacki rozgrywający i Michał Jurecki to dwa najjaśniejsze punkty w kieleckiej siódemce. W drugiej części gry kielczanie zdecydowanie poprawili grę w obronie. W 56 minucie przewaga zawodników trenera Wenty urosła do 6 bramek – 26:32. W kieleckiej bramce dobrze broniącego Szczecinę przyćmił Cleverly, który świetnie i z wyczuciem bronił rzuty z gry oraz rzuty karne. Dobrze zagrał również zawodnik, który pojawił się w drugiej połowie –Grzegorz Tkaczyk. W 58 minucie o czas poprosił jeszcze trener MMTSu – Krzysztof Kotwicki, ale było już po wszystkim. Kielczanie kontrolowali spotkanie przy wyniku 28:34. W ostatnich sekundach świetny przechwyt zaliczył Uros Zorman, jednak nie trafił w bramkę ostatecznie kielczanie wygrywają 36:29.

Zorman, Jurecki i Buntić głównymi postaciami w Kwidzynie

Ta trójka zawodników zdecydowanie ciągnęła grę kieleckiej siódemki, choć wszyscy trzej mieli jak cały zespół słabą drugą połowę. Do tej trójki dołączyli w drugiej połowie skuteczny Tkaczyk i Cleverly, który dał przeciwwagę dla świetnej gry Krzysztofa Szczeciny. Młody zawodnik wypożyczony z Kielc był jednym z najlepszych aktorów dzisiejszego spotkania.

Ocena:

Komentarze (2)

Dołacz do dyskusji
  • Angela21 :
    + 0 -

    Brawo nasi !:D
    pierwsza połowa zakonczyla sie nie najlepiej
    ale za to wazna druga polowa ktora wygraliscie!:D

    zgłoś do usunięcia
    Bryx :
    + 0 -

    Jeśli wygrywamy, to "36:29", a nie "29:36", nawet jeśli zwycięstwo odnieśliśmy na wyjeździe.

    zgłoś do usunięcia

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz się zalogować!

Blogi zawodników


Ankieta kibica

Co w przyszłym sezonie powinno pojawić się na stałe na meczach VTK?

Zagłosuj