Wagary

0
35

Uczeń, który nie pójdzie przynajmniej raz na wagary to nie uczeń. Takie slogany słyszy się w niejednej szkole. I w sumie jest to racja, bo jeszcze się nie zdarzyło, by jakiś uczeń chociaż raz nie opuścił bez niczyjej wiedzy terenu szkoły przynajmniej na jedną godzinę lekcyjną. Wiadomo oczywiście, że nie ma co się tym martwić, bo jeszcze nigdy nikomu się nic nie stało. Każdy z nas chodził na wagary, bo są zupełnie inne czasy,. Wiadomo, ze nasze dziadki i pra dziadki o wagarach mogli sobie zapomnieć, bo nauczyciel tak każdego pilnował, że nie było sposobu by uciec, a teraz już tak nie jest. Nie można powiedzieć, że nauczyciele nie pilnują. Rzecz jasna, że pilnują, ale nauczyciel już nie ma takiego autorytetu u ucznia. Teraz z pewnością uczeń sobie pozwala na wiele i nie obawia się konsekwencji, bo co to dla niego nagana od nauczyciela, czy nawet od dyrektora. A nawet jeśli rodzice się dowiedzą to nie jest to żaden problem. Pomarudzą sobie i za dwa dni przestaną. Może ewentualnie jakiś szlaban dadzą i nic poza tym.

apetini.pl/

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here